HOME -> Uczenie się i pamięć.
Teoria detekcji sygnału
Badani wybierają jakieś kryterium oceny pewności, takie, że jeżeli słowo jest powyżej tego kryterium, akceptują je, a jeżeli poniżej - odrzucają. Bodźce powyżej punktu kryterialnego odpowiadają słowom poprawnie rozpoznanym. Dystraktory powyżej punktu kryterialnego odpowiadają fałszywym alarmom. Proporcje tych dwóch typów słów mogą być zastosowane do oszacowania, do jakiego stopnia oddalone są oba rozkłady, w terminach odległości od środka rozkładu bodźców do środka rozkładu dystraktorów. Ta odległość jest mierzona w terminach odchylenia standardowego i często określana jako wskaźnik d\'3. Teoria detekcji sygnału nie jest modelem ezoterycznym, który odnosi się wyłącznie do tego, czy jakieś słowo było widziane na liście w trakcie eksperymentu nad pamięcią. Tego rodzaju oceny występują stale przy podejmowaniu decyzji pamięciowych. Gdy zastanawiamy się, czy widzieliśmy już kogoś wcześniej, oceniamy pewne poczucie znajomości twarzy danej osoby i staramy się podjąć decyzję, czy jest to rodzaj znajomości, który powiążemy z widzianą wcześniej twarzą, czy też odzwierciedla ona znajomość związaną z nową twarzą. Gdy próbujemy przypomnieć sobie, czy byliśmy w jakimś konkretnym miejscu, oceniamy, jak dalece podobne jest to miejsce do innych miejsc, w których byliśmy. Teoria detekcji sygnału dostarcza pożytecznego sposobu modelowania takich decyzji. Była ona również stosowana do opisu ocen sensorycznych, jak w przypadku słyszenia cichego tonu, do którego to celu została pierwotnie opracowana. Ta analiza pamięci rozpoznawczej wskazuje, że osiągnięcia w teście rozpoznawania są funkcją tego, jak trudno jest odróżnić dystraktory od właściwych bodźców. Prawdopodobnie, gdyby bodźcami były słowa, a dystraktorami liczby, badani wykazywaliby bardzo dobrą pamięć rozpoznawczą. W takim przypadku oba rozkłady byłyby bardzo od siebie oddalone. Gdyby dystraktory były bardzo podobne, pamięć rozpoznawcza okazałaby się słaba. Na przykład badani uzyskują niskie wyniki w testach rozpoznawania, w których dystraktory są podobne pod względem semantycznym do bodźców (Underwood i Freund, 1968). 3 Massaro (1989) stanowi dobre źródlo danych na temat tego, jak obliczać te wielkości. Teoria detekcji sygnalu mierzy pamięć rozpoznawczą w terminach tego, jak oddalona jest przeciętna pewność w od niesieniu do bodźców od przeciętnej pewności dla dystraktorów. Wnioski na temat rozpoznawania i odtwarzania Ta część rozpoczęła się od ogólnego stwierdzenia, że rozpoznawanie daje lepsze efekty niż odtwarzanie. Chociaż można przypisać to zjawisko większej liczbie wskazówek dostarczanych na ogół przez test rozpoznawania, sprawa nie jest aż taka prosta. Na przykład badani mogą używać strategii mnemonicznych, aby generować dodatkowe wskazówki, i w ten sposób podwyższać swoje osiągnięcia w swobodnym odtwarzaniu. O rezultatach w teście rozpoznawania decyduje kontekst (wskazówki), w którym następuje test, i poziom trudności dystraktorów. Zatem poziom osiągnięć w odtwarzaniu i rozpoznawaniu zależy od wielu czynników. Interakcje pomiędzy uczeniem się i pomiarem efektów Poprzedni paragraf traktował rozpoznawanie i odtwarzanie jako sposoby pomiaru, które ogólnie różnią się pod względem swojej czułości. Jednak czasami jakaś procedura testowania nie ujawnia równomiernie większej ilości pamiętanego materiału niż inna; a raczej różne procedury są lepiej lub gorzej dostosowane do materiału, który był w odmienny sposób zapamiętywany. W następnych paragrafach zajmuję się manipulacjami kontekstem na etapie uczenia się i dokonywania pomiaru efektów.